mała świnka w świecie wielkich komputerów
Ratuj Tybet
piątek, 27 stycznia 2012
tup, tup, tup
no i synek zaczoł chodzic
nagle, jak to on
jeszcze w niedziele stawał sam jak zapomniał ze sie nei trzyma
a w srode juz spokojnie sobie chodził kilka kroków, bez paniki ot tak sobie;)
torpeda moja malutka;)
wtorek, 24 stycznia 2012
w strone wrzosowisk
na nowej płycie Nightwish jest utwór w któym lider spiewa tak ze ja mam ochote rzucic wszystko i pójśc na wrzosowiska...
środa, 18 stycznia 2012
urodziny Młodego- data własciwa
wczoraj był dokładnie dzien urodzin Młodego
pierwszych urodzin!
ależ on już duzy jest
zrobilismy sobie z Mężczyznem wolne z tej okazji i spedzilismy dzien z Młodym
 
koronacją dnia był spacer po śniegu, na własnych nogach
i zostawianie odcisków butów na śniegu
dla utrudnienia buty były wtedy na małych stopach:)
 
a swoją drogą to ja zupełnie nie wiedziałam jak szybko i "znienacka" rozwija sie mały człowiek
najpierw sobie leżał, potem sie czołgał z prędkością światła
momentu kiedy usiadł, stabilnie na pupie z nogami do przodu to nikt nie załapał bo najpierw sobie klęczał, stawał juz sobie przy kanapie a tu nagle siedział na środku dywanu zupełnie stabilnie
 
stawać przy kanapie zaczoł równocześnie z chodzeniem na czworaka
czworakuje smiesznie bo szeroko rozstawia łapki i zarzuca mu tyłem na zakretach
 
teraz dużo chodzi na samych kolanach i zeby było śmieszniej robi to bokiem, szczególnie gdy ma korone na głowie (papierową;) )  i chce sie w lustrze obejżeć
stoi czasem sam jak zapomni ze sie nie trzyma lub chce przełożyć cos z rączki do rączki
 
i próbuje robic samodzelne kroczki, wczoraj zrobil 3:)
 
zaskoczona tez jestem za każdym razem jak widze jak on szybko kojarzy, mały mózg nie zaśmiecony tysiącami informacji pracuje na dużych obrotach
wczoraj Mężczyzn na spacerze pokazał mu że jak sie postawi noge na śniegu to zostaje ślad i Młody zaraz zaczoł sam probowac jak postawic ta swoją nóżke i jak ja podnieśc zeby ślad zobaczyc;)
 
a do tego charakterny jest:)
jak ma inny pogląd na rzeczywistośc niz my lub inny pomysł na to co robi niz my lub chec wsadzania palców do kontaktu klęka i uderza czołem o ziemie ale spryciaż robi to w sposób kontrolowany i delikatnie zeby sobie guza nie nabic:)
poniedziałek, 16 stycznia 2012
drugie pierwsze
wczoraj obchodzilismy pierwsze urodziny Syna tura druga
z dziadkami, pradziadkami i ciociami
Młody brylował w towarzystwie, nauczył sie robic zdjęcia nikonem lustrzanką, zupełnie ładne mu wyszły, zrobił ich ok 500, nawet właczył sobie lampe żeby plan doświetlic;>
towarzystwo tez dopisało:)
 
swoja droga, rok temu bylo na dworze +5 a dzis jest pierwszy duzy śnieg tej zimy
rok temu mialam stracha ze bedzie śnieżyca jak zaczne rodzić ale udało sie:)
środa, 11 stycznia 2012
pierwsze pierwsze
w pierwszy długi weekend tego roku bylismy sobie na bagnach i korzystajać z okazji obchodzilismy pierwsze pierwsze urodziny synka:)
Młody był lekko zdezorientowany jak mu podstawilismy świeczkę do dmuchania
 
super ekipa byla, stado ciocio-babci ktore wyrywały sobie Młodego w celu noszenia go
a ze ja sentymentalna jestem, a byłą to ekipa która ja w wiekszosci znam od urodzenia to zalezalo mi zeby na urodzinach Młodego byli:)
 
tradycja wyjazdow jest wspolna poranna kawa w piżamach wiec zakupiłam Młodemu flanelowa piżamkę w dinozaury co by sie dobrze prezentował, taka z porteczkami i górą typowo piżamkową:)
były z nami tez dwa psy i jeden miejscowy marki stróżujący moskiewski (wielkie bydle znaczy:) )
 
Młody przespał wszystkie łosie których widzielismy sztuk dokładnie 10, fajne bydlątka, tak fajtłapowato wyglądały by gdyby tak duże nie były:)
 
gospodyni chałupki gotuje zjawiskowo wiec najadłam sie za wszystkie czasy
 
a do tego wieczorami gitara szła w ruch
 
Młody odkrył schody i Babcia z nim chodziła góra-dół, czesto miałam wrazenie ze chodziła bo ona chciała a nie on:>
 
mam nadzieje ze wiosna znowu tam zawitamy, Młody ju bedzie chdził wiec kupie mu kaloszki w krokodylki zeby po błotku z mama mugł biegac;)
 
wiedziałam ze dzieci szybko rosną ale czemu nikt mi nie powiedział że aż tak szybko
synek za tydzien konczy rok
tydzien temu wyjoł odkurzacz z szafy, wycignoł kabel i próbował wtyczke wcisnac do kontaktu zeby uruchomic maszyne:)
 
kiedys mi sie wydawało ze roczne dziecko to jeszcze nic nie umie a to juz bardzo rozumny mały człowieczek jest:)
tyle wpisów zawsze mi sie kłębi w głowie a jak je napisac to juz nie ma komu:(
niedziela, 08 stycznia 2012
20 WOSP
uswiadomiono mi dzis ze Wielka Orkiestra ma 20lat
zdumiewajace
zbieralam kase na pierwszej, nikt za bardzo nie wiedzial o co chodzi,wszystko mialo znamiona chaosu, wypelnilo nam sie pudlo na kase do ktorego zbieralismy to ludzie wrzucali do czapki, skonczyly sie serduszka to szlismy po nie do jakiegos nieoznaczonego mieszkania i do tego bylo piekielniezimno
super bylo poprostu:)
czwartek, 29 grudnia 2011
święta cd
wbrew ostatnio panującej modzie ja uwiebiam Boże Narodzenie
mimo że męczące i zawsze za krótkie o jeden dzień
mimo koniecznosci jazdy na dwie Wigilie (wiele osób tego nie rozumie ale ja sobie nie wyobrażam ze moglibysmy nie byc u rodziców obydwu stron w Wigilie skoro mieszkamy w jednym miescie)
ale uwielbiam,
choinka
prezenty (z niecierpliwoscia czekam na rozpakowanie kazdego który nabyłam i zapakowałam, no i na moje oczywiscie tez)
jedzonko
 
no i w tym roku dołączył do nas Młody:)
delikatnie dotykający lampek na choince tak zeby nie pokłóc paluszków
szukanie pierwszego prezentu pod choinke dla Młodego
 
fajnie było:)
 
Święta
Święta, pierwsze święta synka;)
super było
co prawda z okazji świąt zaliczylismy pierwszy antybiotyk ale małe dzieci choruja tak ze trudno je dogonic wiec nie miał on wpływu na celebracje
z Mężczynem nie wytrzmalismy i jako ze w Wigilie mielismy wrócic pózno, rozpakowywanie prezentów odbyło sie z rana, Młody nie za bardzo wiedział o co chodzi z tymi paczkami pod choinka ale światełka interesowały go bardzo:)
z okazji świąt cała rodzinka została odpicowana, Młody dostał od Dziadków białego bodziaka z mankietami muszka, do tego spodnie w jodełke na szelkach, poprostu bajerek:)
tradycyjnie zaliczone dwie kolacje wigilijne: pierwsza u Dziadków Mężczyna a potem u moich rodziców
 
no i od razu element humorystyczny, w kolacji towarzyszył nam pies marki szczur (ratlerek mini zdaje sie) na którego młody szczeknoł (Młody tak uwielbia psy ze szczeka na najmniejsze wspomnienie psiaków) a szczuropies uciekła i omijał Młodego cały czas duzym łukiem a Młody szczekał na niego przy każdej okazji
 
ogólnie Młody został wyprzytulany przez rodzine i myślelismy ze padnie tym bardziej ze mielismy godzine drogi miedzy domami
 
na drugiej czesci kolacji Młody został zasypany zabawkami i znowu nie za bardzo wiedział co z tym fantem zrobic ale odkrył ze uwielbia zatapiac paluszki w futrze psa dziadków (marki wilczur) na którego oczywiscie tez szczekał:)
 
po atrakcjach był tak zmeczony ze pierwszy raz nie obudził sie wyjmowany z fotelika i w windzie
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 139